sobota, 25 sierpnia 2012

Niedziela # 23

Hej.:):) Już wróciłam...:D:P Nie chce mi się tego wszystkiego opisywać jak było i wgl. bo duużo by pisać: tak w skrócie to fajnie było tylko czasami takie niemiłe sytuacje się wkradły ale odpałów również sporo było...:D:D Poznałam też rodzinkę...:D  No uwielbiam ich...:D Paweł z Martą (kuzyn i kuzynka) wpadną we wrześniu czyli nie długo ale już się nie mogę doczekać.:D♥ Ciocia jest zupełnie inna jak ją oceniałyśmy... Jak coś palnie to można leżeć ze śmiechuuu.:D Niektóre momenty chciałabym powtórzyć...:D Np. Rejs szybką łodzią motorową...:D Mówię wam... Odrzut taki że ja prdl...:O:O  600 KM .:D Po pierwszej fali w którą wpłynęliśmy wyglądałam jakbym po prostu w ubraniach wskoczyła do morza...:D I nie tylko ja bo Klaudia też... W sumie to siedziałyśmy na samym początku gdzie się najbardziej obrywałoo.:D Macie kilka zdj .:) Paaa:*♥
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz